'Prezydent uważał mnie za agenta". Wiewiórki doniosły
Szef MSZ Radosław Sikorski oświadczył w czwartek, że nie zatrudnił w ministerstwie "nikogo po moskiewskich szkołach". Powiedział też, że "wiewiórki w Pałacu Prezydenckim" donosiły mu, że prezydent jego uważał za "ruskiego agenta".